Moskwa zamyka ważny szlak handlowy. Ukraina zaatakowała rosyjskie statki
Rosyjskie władze wstrzymały przepływ jednostek przez kanał Don-Azow po serii ukraińskich operacji wobec handlowych i paliwowych statków. Blokada może znacząco wpłynąć na rosyjskie możliwości eksportowe.

Ministerstwo obrony Rosji podjęło decyzję o czasowym zamknięciu kanału łączącego rzekę Don z Morzem Azowskim. Decyzja padła w odpowiedzi na liczne ataki ukraińskie wymierzone w rosyjskie jednostki pływające, zarówno te pełniące funkcje transportowe, jak i tankowce przewożące paliwo. Według doniesień agencji Reuters przepływ handlowy przez ten strategiczny szlak водny zostaje wznowiony z opóźnieniami i ograniczeniami.
Ukraińskie siły zbrojne w ostatnich tygodniach intensywnie atakowały rosyjskie statki należące do tzw. floty cieni - jednostki operujące na rzecz rosyjskich celów gospodarczych, pomimo sankcji międzynarodowych nałożonych na Moskwę. Drony morskie i pociski wykorzystywane przez Kijów powodowały znaczące straty wśród rosyjskiego sektora transportu morskiego.
Kanał Don-Azow stanowi kluczową arterię dla rosyjskiego handlu zagranicznego, umożliwiając wywóz towarów, surowców i produktów rafineryjnych. Wstrzymanie ruchu jednostek przez ten szlak może istotnie skomplikować rosyjskie łańcuchy dostaw i zmniejszyć przychody z eksportu, szczególnie w przypadku handlu paliwem i produktami petrochemicznymi.
Decyzja o zawieszeniu przepływu ruchu pokazuje efektywność ukraińskich operacji przeciwko rosyjskiej infrastrukturze morskiej. Zabieg zmusi Moskwę do szukania alternatywnych tras handlowych, co znacznie wydłuży czasy transportu i podwyższy koszty logistyczne.
Na podstawie materiału Polsat News. Link do oryginału →