Miller tłumaczy się z kandydatury Ogórek. Brak innych chętnych
Lider SLD wyjaśnił, w jakich okolicznościach doszło do nominacji polityczki. Twierdzi, że alternatywy były bardzo ograniczone.
Aleksander Kwaśniewski i Lech Wałęsa nie chcą kandydować w wyborach prezydenckich. Takiej wiadomości przekazał w ostatnich godzinach Wojciech Bartoszewski, który odnowił partnerstwo i wspólnie z liderami SLD będzie wspierać kandydaturę Magdaleny Ogórek. Jej wybór jednak nie był oczywisty, co teraz ujawnił Włodzimierz Miller.
Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej przyznał, że proces selekcji kandydata odbył się w trudnych warunkach. Według Millera, większość polityków odmówiła przyjęcia nominacji. Jedynym politykiem, który wyraził gotowość, był Ryszard Kalisz. Dopiero następnie pojawił się temat innego kandydata.
Miller przedstawił kandydaturę Ogórek na obradach Rady Krajowej SLD. Jego słowami, propozycja spotkała się z ostrą reakcją części członków partii. Ujawnienie tych kulis pokazuje, jak skomplikowana była procedura wyboru osoby, która będzie reprezentować lewicę w wyborach prezydenckich.
Decyzja o wystawieniu Ogórek ostatecznie uzyskała akceptację kierownictwa partii. Polityczka została oficjalnie ogłoszona kandydatką, a jej kampania ruszyła z różnym przyjęciem wśród elektoratu. Obecnie trwają dyskusje na temat jej szans w drugiej turze wyborów.
Na podstawie materiału WP. Link do oryginału →

Za nami VI Moto Piknik dla Dagmarki
Ryk silników i wielkie serca na placu targowym w Śmiglu. Za nami VI Moto Piknik dla Dagmarki
Czytaj na PolskaNaMotocyklu.pl →